sobota, 25 maja 2013

Dzień dumnej mamy :)

Wczoraj w fundacji mieliśmy urządzony nasz klubowy dzień Dumnej Mamy, a we wtorek mamy dzień matki z naszymi przedszkolakami :) Chyba przez miesiąc po tak długich obchodach tego dnia nie zapomnę jak fajnie być mamą :)
Oj było wzruszająco- ryczliwie. Film z całych 8 miesięcy działań dziewczyn, a później i ja gdzieś tam dołączyłam ogromnie mnie wzruszył- bo ja naczelny ryczek jestem, ale wczoraj każda z nas łezkę uroniła. D tego było klimatycznie (świece i te sprawy :)).
Podziwiam nasze mamy za to jaką siłę emocjonalną i fizyczną włożyły w powstanie kalendarza, w walkę pod ministerstwem o przyszłość naszych malców w szkołach- to było naprawdę coś. Żałuję, że nie pojechałam wtedy pod ministerstwo, ale słabo sobie radziłam jeszcze z samym wypowiedzeniem słowa autyzm.
Dziś już nie stanowi dla mnie to problemu, dziewczyny oswoiły mnie z tematem, pokazały, że damy radę i to nie koniec świata. Dziś wiem, że łatwo nie będzie, ale na każdą przeciwność znajdzie się sposób wcześniej lub później, o ile ogarniesz temat sam w sobie. A jak będzie bardzo źle mam gdzie iść i wypłakać się tym którzy znają temat od podszewki i nie wzruszą ramionami, że znów wyje "bez powodu".
A taki dostałam piękny prezent od prezesów fundacji , dumnych mam i czerwona kartka od mojej córy :)

Kto zgadnie, które oczyska moje?? :)


Ponieważ dziś będę się szkolić w zakresie TUS (a po studiach już miałam się nie uczyć :P ) to mogę nie wyrobić się z życzeniami, a więc już dziś życzę Wam-Siły, wytrwałości, cierpliwości, uśmiechu, radości, wiatru w żaglach- spełnienia wszelkich marzeń :) i wielu niespodzianek życiowych podarowanych przez Wasze pociechy :)


Ja swój dzień matki spędzę ze spokojnym sumieniem wreszcie wiem co jest Olciowi, czemu mowa jest na taki poziomie i czemu czasem się złości.
A na atrakcje raczej też nie ponarzekam mimo pogody :) z moimi skarbami zawsze jest co robić :)


3 komentarze:

  1. Mama miała się nie uczyć , a tu jeszcze książkę wyda, jak tak dalej pójdzie ...:-)
    Pozdrawiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. HAhah książka to byłoby coś :) jak kiedyś nauczE się ciekawie pisać czemu nie, narazie posze książkE blogową :)

    OdpowiedzUsuń