czwartek, 19 grudnia 2013

intensywne oddziaływanie terapeutyczne

Padają do mnie coraz częściej pytania czy nie przeginam z ilością terapii, owszem Oli ma ich sporo, o jedne walczyłam, inne mogłam Oliwkowi zapewnić z własnej kieszeni, resztę zapewniamy dzięki 1%, bez tego było by ciężko. Jednak wszystkie coś wnoszą nowego w życie Oliwka, nie widzę z jego strony wielkiego zmęczenia czy sfrustrowania, że gdzieś idziemy.
Zawsze gdy słyszę pytanie o terapię przypominają mi się słowa bliskiej nam terapeutki "co wywalczymy do 7 roku życia to nasze, później mózg spowalnia pracę,owszem złapie nowe rzeczy, ale już w wolniejszym tempie ", więc czasu mamy wcale nie tak dużo.
Stąd moje parcie na terapie, zresztą wydaje mi się, że inne dzieci mają tyle samo, czasem jeszcze więcej. Nowy rok przywita nas tez nowymi terapiami, w planach Tomatis i zajęcia metoda sun rise

Prócz terapii łódzkich, jeździmy do Opola tam jesteśmy wyposażani w sekwencje do domu, pierwszy zestaw był taki sobie lajtowy, wczoraj otrzymaliśmy drugi i już jest nad czym pracować :)
 Mamy sekwencje stymulacyjne oddziałujące na czucie głębokie, czucie dłoni, twarzy, zmysł wzroku, słuchu, równowagi, ćwiczenia do wykonania 2 razy dziennie przy pomocy stopera,który określa czas na wykonanie danego ćwiczenia.
Uczymy się też znaku makatonu koniec i jeszcze .
Oraz 6 ćwiczeń przez zabawę:
1. Rozkładamy kilka przedmiotów  różnych miejscach pokoju i za pomocą wzroku pokazujemy, który przedmiot ma Oli przynieść. Jeśli nie reaguje ponawiamy polecenie,ostatecznie ,gdy nie idzie wskazujemy przedmiot palcem.
( Oli to stary cwaniak,na poczatku spojrzał o co chodzi, a później pozbierał wszystkie przdmioty i przyniósł,ale niestety nie ma lekko przedmioty zostały rozłożone na nowo :) )
2. Do zadania potrzebne sa karteczki samoprzylepne. Dziecko musi przylepić karteczkę we wskazane miejsce w pokoju/domu.
3. Stawianie dziecka w sytaucji wyboru, do tego zadania możemy wykorzystywać konkretne przedmioty lub zdjęcia czy piktogramy.
W czasie atrakcyjnych czynności, przerywamy zabawę znów dając mu wybór - koniec czy jeszcze.
4. Zabawa z klockami. Układamy czy wrzucamy do pojemńika klocki naprzemiennie. Kiedy wrzuca dziecko kierujamy jego rękę na niego i mówimy teraz ja, gdy kolej rodzica kierujamy rękę na siebie i mówimy teraz ty. Gdy dziecko załapie pytamy " kto teraz?"
5. Należy wybirać małe przedmioty z miski wypełnionej fasolą, kaszą.
6. Szykujemy dwa takie same zestawy przedmiotów : np. Dwa misie, dwa kubki, dwie miski, dwie łyżeczki. Bawimy się w karmienie misia i zachęcamy dziecko do naśladowania mówiąc " zrób tak samo"

Dostaliśmy w prezencie także książkę pt. " Dziecko z autyzmem w świecie literatury polskiej" opracowaną przez naszą terapeutkę prowadzącą M. karmelita oraz A. Setnikowską.
Książka jest wg mnie fenomenalna, gdyż po jednej stronie jest tekst prostego wiersza, a po drugiej ten sam wiersz przedstawiony za pomocą piktogramów, jak dla mnie czad.
Poniżej pokażę Wam jedną stronę sami się przekonacie, że pomysł jest super.

 Oli dalej choruje, ale odkąd ma nowy silniejszy antybiotyk jest o niebo lepiej, dzięki temu mogliśmy pozwolić sobie na podróż do Opola, w piątek wizyta kontrolna nas czeka, kaszel nadal jest, mały katarek, ale już odzyskane siły witalne się pokazały, więc szpital ominiemy szerokim łukiem ufff

2 komentarze:

  1. DZięki Paulina za opis sekwencji, może coś tu podpatrzę u ciebie. Problem jednak u nas lezy w tym że Miłosz chyba ma Jakiś regres zle reaguje na wszystko. Dobrze ze OLiś wraca do zdrowia i fajnie ze macie takie mozliwości nam musi wystarczyć nasze przedszkole..

    OdpowiedzUsuń
  2. Paulina,
    życzymy Wam zdrowych, pogodnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia a w nowym roku przede wszystkim zdrowia i wszelkiej pomyślności.
    :*

    OdpowiedzUsuń