czwartek, 7 marca 2013

Ćwiczenia Handle

Jesteśmy po dwóch wizytach u naszej nowej Pani terapeutki Handle. Oli za drugim razem też pomarudził na początku, ale później ładnie się zabawił, a my mogłyśmy porozmawiać o ćwiczeniach jakie mamuśka musi nauczyć się wykonywać, aby pomóc, a nie zaszkodzić Olkowi :)
Co najważniejsze Oliwkowi ta nowa forma zabawy się spodobała :), bo były wielkie obawy ze strony Pani Sylwii, że się może nie udać. Póki co wygląda to dosyć optymistycznie jak na mój gust.
Na do widzenia Oli dał swojej nowej cioci dwa buziaki, więc chyba się polubili :)

W czasie powrotu do domu było miło i sympatycznie jechaliśmy tramwajem, poszliśmy popatrzeć na odjeżdżające pociągi, odwiedziliśmy pradziadka, ale niestety wszystko co piękne nie trwa wiecznie Oliwek do domu nie dał się już zabrać, dziadek musiał nas ewakuować do domu autem.....bo Oli nie miał najmniejszego zamiru się ubrać.

Wracając do Handle dostaliśmy na sam początek 4 ćwiczonka (wydają się proste, ale jak to zawsze bywa pozory mylą):
- opukiwanie głowy- raz dziennie
- opukiwanie twarzy- raz dziennie
- wytrząsanie stóp i dłoni - minimum raz dziennie
- masaż wzdłuż kregosłupa dwoma palcami- minimum raz dziennie.
Moje dziecko widziałam, że jest zadowolone z tej formy relaksacji, a wytrząsanie śmieszy go jak nie wiem i sam przychodzi z rączkami żeby mu to robić.
Czy jestem zadowolona ?? Na chwile obecną tak, wierzę, że Oli zrobi się mniej wrażliwy dzięki tym masażykom wszelakim. Pani Sylwia dusza człowiek, przemiła, wyrozumiała. Pomogła mi też w kłopotach z Mają, bo ostatnio i z Maja miałam zawirowania, więc też nie pisałam, bo w sumie z każdej strony coś mi się wali, prócz spraw terapii Olkowych - tu wszyscy go bardzo chwalą.

Jeśli ktoś chce coś więcej dowiedzieć się o którymś z ćwiczeń piszcie, opisze Wam szczegółowo, ale podkreślam to co mi było wiele razy podkreślane, że ćwiczenia muszą być dobrane do dzieci indywidualnie.

2 komentarze:

  1. A próbowałaś kulki hydro żelowe do kwiatów? :)
    To są takie malutkie kuleczki, które pod wpływem wody pęcznieją. Są w różnych kolorach do kupienia i nie są drogie - ok. 4 zł.
    Wkłada się te kuleczki na ok. 6-8 godzin do wody, potem wypłukuje, wkłada do miski i można albo sobie przesypywać do różnych pojemników np. rączkami albo można sobie robić masaże rączkami.

    Tutaj masz link do bloga jakiejś mamy:
    http://www.mamadomowa.pl/2012/01/hydrozelowa-zabawa.html

    Ona to wszystko opisała. :)

    OdpowiedzUsuń