piątek, 22 listopada 2013

Diagnoza funkcjonalna

Otrzymaliśmy wczoraj w Opolu diagnozę funkcjonalną, czy wywołała u nas smutek? Raczej nie, mamy świadomość deficytów Oliwka i tego, że nie do końca włączył się w diagnozę swoimi możliwościami, gdyż wybrał model obrony przed nowym miejscem, czyli krzyk. Jednak jedyne co mogłoby być lepsze, gdyby zechciał współpracować to jedynie sfera poznawcza, bo komunikacja i społeczne zachowania leżą i nie mamy co do tego wątpliwości.
Dziś przedstawię diagnozę, jutro program jaki nam rozpisano na kolejne pół roku







5 komentarzy:

  1. jak się ma wytyczne można pracować :-). Życzę wytrwałości, cierpliwości i sił WAM WSZYSTKIM

    OdpowiedzUsuń
  2. No to teraz plan terapeutyczny i ...do dzieła! A za pół roku sami nie będzie wierzyć, że minęło tylko pół roku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie się cieszę, że się zmotywowaliśmy to zawsze fajnie miec spojrzenie różnych placówek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam, ale data urodzenia chłopca i data zdiagnozowania autyzmu jest taka sama. Heeej? To możliwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oli miał zdiagnozowany autyzm w sierpniu zeszłego roku, nie zauważyłam w całej euforii czytania tej pomyłki dzięki za czujność.

      Usuń