niedziela, 20 stycznia 2013

gorączka = atak :-(

W piątek mieliśmy pierwszy atak malutki 10 minitowy. Wczoraj kllejny atak koło 30 minut, silny, plus dodatkowo trudność z oddechem :( a mówili, że przy idealnym podawaniu padaczka nie wystąpi. Jak widać wystąpiła.
Znów czeka nas przerwa w przddszkolu i chorowanie w domu. Jestem w dużym szoku, bo Oli nigdy tyle nie chorował.
Poza tym wkyrza mnie, że nie brał depakiny nie było ataków, odkąd ją bierze występują ataki i co chwila go rozkłada ( co prawda czy rozkłada go od depakiny to nie wiem :p ).
Tak bardzo mi go żal. Widać, że go to boli. Mam też wrażenie, że boi się tego co się z nim dzieje. Staram się być wtedy oazą spokoju, bo moje nerwy podwajają jego. Choć ja też tych ataków się boję. W tym wszystkim najspokojniejsza jest Maja. Skubana ma 20 miesięcy, ale wie, że coś się dzieje jest wtedy grzeczniutka i przytula olcia, głaskała go po nóżce.

6 komentarzy:

  1. :( przykro mi:( Może powinnaś porozmawiać z lekarzem na temat ubocznych skutków depakiny? Może Oliwek źle reaguje na ten lek...pozdrawiam Was bardzo ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre dobranie leków w padaczce jest bardzo trudne. Z tego, co mówiły mi znajome dziewczyny, to na poczatku leki sa zmieniane, dawki modyfikowane..
    Trzymajcie się.
    Przytulasy dla Olisia..

    OdpowiedzUsuń
  3. :((tak mi przykro, biedny Oli, mam nadzieje ze zmienią wam te leki i będzie lepiej

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak mi przykro, biedny OLI!!!!! Pamiętam jak panicznie bałam się każdego ataku padaczki u Mai.Na szczęście od 5 lat( ostatni atak w styczniu 2008 roku, też w czasie gorączki) ataki ustąpiły po wprowadzeniu właśnie depakiny chronosphery 250 w granulkach ( żadnych tabletek Maja nie połknie, nawet tych maleńkich-od razu odruch wymiotny).Jak widać każdy inaczej reaguje na ten sam lek.Kochani, trzymajcie się dzielnie!!!!.Olusiowi życzę świetnie dobranego leczenia, a Wam dużo spokoju i jeszcze raz spokoju i szczęścia. Całusy również dla Majeczki( te Pszczółki to są fajne dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oli ma teraz Depakine w syropie, w zamian za tableki ukrywane w jedzeniu, którego Oli zaczął nam odmawiać. Wyczuł cwaniaczek lek.

    OdpowiedzUsuń